sx screenagers.pl - recenzja: !!! - Louden Up Now
Ocena: 5

!!!

Louden Up Now

Okładka !!! - Louden Up Now

[Touch & Go; 8 czerwca 2004]

Większość dzisiejszych zespołów można podzielić na trzy kategorie. Są zespoły jednej płyty, które po kapitalnym debiucie wydają nudny drugi album. Są zespoły jednej Epki, których kreatywność nie przekracza kilkunastu minut trwania wydawnictwa. Są wreszcie zespoły jednego hitu, którym jakimś cudem udaje się nagrać kapitalny utwór, po czym toną w morzu twórczej przeciętności. Na potrzeby recenzji drugiej pełnowymiarowej płyty !!! należy stworzyć nową, czwartą kategorię. Zespoły jednego motywu. Ale za to jakiego.

Kiedy na początku ubiegłego roku ukazywała się recenzja Epki „Me And Giuliani Down By The School Yard (A True Story)", Kubasa niczym wprawny komentator sportowy relacjonował wam co się w nim dzieje. Pamiętamy to jak dziś. Z wypiekami na uszach odpływaliśmy przy pamiętnym wejściu na 4:20, by po minucie akcji najwyższego kalibru cofać go ponownie o trzy minuty. Słuchanie „Giulianiego” jako całości było dla jednych sposobem na przedłużenie żywotności głównego motywu kawałka, dla innych po prostu stratą czasu. !!! byli nadzieją na 2004, nawiedzonymi orędownikami rokującego wówczas dance-punku, antidotum na trzecią ligę garażowego rocka. I co? W połowie roku wyszło „Louden Up Now”. Po pierwszym przesłuchaniu zmarkotnieliśmy. Po drugim mieliśmy miny jak polscy kibice po kolejnym przegranym meczu reprezentacji. Po trzecim nie było chętnego do recenzji.

Żebyśmy się źle nie zrozumieli: !!! to dobry zespół. Potrafią napisać cięty liryk, połaskotać funkującym basem, sprytnie pożonglować motywami, czy poprzeszkadzać linii melodycznej utworu. Sporo tego. Niestety grupa nie miała najwyraźniej zamiaru pracować nad trzyminutowym szablonem dance-punkowego hitu, ani też stworzyć płynnego, konwencjonalnego tanecznego setu. Unikając wtłoczenia w jedną z powyższych szufladek, !!! wzięli na „Louden Up Now” szeroki zamach i... trafili przysłowiową kulą w płot. Niecelność drugiej płyty nowojorczyków nie wynika jednak z trudności realizacji artystycznego zamierzenia, lecz z braku współgrania ze sobą poszczególnych motywów oraz większego ich zróżnicowania stylistycznego. Choć !!! próbują syntezować ze sobą funk, punk, electro, house, hip-hop i bóg wie co jeszcze, wszystko to nie daje na „Louden Up Now” wrażenia nowej jakości. O dziwo, efekt muzyczny nie odbiega zbytnio od dokonań Talking Heads sprzed dwóch dekad. Więcej, jest do nich czasem aż za bardzo podobny...

„Louden Up Now” to płyta taneczna, choć z dance-punkiem mająca niewiele wspólnego. Sączący się powoli, flegmatyczny groove nie wie co to dawkowanie napięcia, przez co jej parkietowa użyteczność jest dość niska. Poszególne kompozycje są rozcieńczone do rozmiarów nieuzasadniajacych czas ich trwania, a ich żywotność kończy się wraz z wybrzmieniem ostatniego dżwięku. Nie chodzi o to, że ciężko coś zapamiętać. Na „Louden Up Now” trudno coś w ogóle zauważyć. Muzyczny marazm? Być może. Sytuację ratuje jedynie znany z pamiętnej Epki „Giuliani”. Wystarczający powód, żeby zainteresować się !!!. Bo jeśli chodzi o dance-punk, to lepszego motywu może już nigdy nie usłyszycie.

Tomasz Tomporowski (8 lutego 2005)

Oceny

Paweł Klimczak: 6/10
Artur Kiela: 5/10
Kasia Wolanin: 5/10
Maciej Maćkowski: 5/10
Tomasz Tomporowski: 5/10
Średnia z 21 ocen: 4,76/10

Dodaj komentarz

Komentarz:
Weryfikacja*:
 
captcha
 
Gość: -A-
[13 listopada 2010]
Wciąż rewelacja. Płyta po latach nic nie straciła z dobrego rytmu i oryginalnego szaleństwach. Wręcz dojrzała na tle pojawiającego się od dnia jej premiery wszystkiego i niczego zarazem.

Polecamy

statystyka

Przeczytaj także