Temat numeru
29.07.2010
Temat numeru: Hip-hop PL
W dzisiejszym Temacie numeru przyglądamy się nowym wydawnictwom dwóch żywych instytucji polskiego hip-hopu (żadną z nich nie jest Rychu Peja). Gdyby zaś recenzje nie wyczerpały waszych miejskich potrzeb, pod spodem znajdziecie lipcowy Urbanizer.
Nie minął rok, a Tede powraca z kolejnym albumem, do tego znów dwupłytowym. „Powraca” to zresztą nieprecyzyjne określenie, bo przez ostatnie 12 miesięcy właściwie non-stop było o nim głośno. (Dariusz Hanusiak)
Tempo pracy Tedego imponuje, ale też i niepokoi. Bo czy nagrywając takie ilości materiału, można utrzymać poziom i nie popaść w wypalenie/rutynę? (Paweł Klimczak)
Nowa płyta znanego „Mudżahedina dźwięku”. (Krzysiek Kwiatkowski)
28.07.2010
Trochę inna muzyka na lato autorstwa człowieka, który na jednym krążku sięga po właściwie niespotykaną, ogromną ilość różnorodnych motywów. (Kasia Wolanin)
27.07.2010
Echospace wciąż stoją tam, gdzie stało Basic Channel, ale są daleko od popełniania autoplagiatu. (Maciej Maćkowski)
26.07.2010
Świat zawdzięcza klubowi Low End Theory nie tylko najlepsze bitowe biby świata, ale też porzucenie przez Willa Wisenfelda swoich rockowych marzeń. „Cerulean” udowadnia, że była to bardzo dobra decyzja. (Paweł Klimczak)
28.07.2010
Kolejna odsłona rubryki audiowizualnej sekcji serwisu zajmującej się szeroko rozumianą współczesną muzyką i kulturą miejską: od komercyjnego popu, przez r&b i hip-hop, po dubstep, UK funky czy każdy inny nurt, który jutro będzie najbardziej pożądanym towarem w klubie.
Muchy - Notoryczni debiutanci
Muchy zmężniały, ale wciąż wzbraniają się przed dorosłością – patrz: Michała Wiraszki podszyte niepokojem „życiopisarstwo”, mierzenie się z absurdami codziennej rutyny i neurotycznymi miłostkami. No i wciąż nagrywają świetne piosenki – gówniarskie („Zimne kraje”), ale epickie zarazem (klawiszowe „’93”). Można zżymać się na niuanse nieuniknionej przecież metamorfozy (vide dyskusja wokół produkcji albumu), ale po co? Muchy to wciąż zespół „przez nas i dla nas”!














