sx screenagers.pl - recenzja: Bang Gang - Something Wrong
Ocena: 7

Bang Gang

Something Wrong

Okładka Bang Gang - Something Wrong

[EMI; 6 października 2003]

Właśnie odnalazłeś idealną muzykę, która porwie Cię do tańca w długą, ciemną noc - tak swoją twórczość reklamuje grupa Bang Gang. Kręgosłupem tej formacji jest niejaki Bardi Johannsson, który założył zespół tylko i wyłącznie po to, by wcielić w życie swoje mroczne, lekko paranoiczne (jak mówi) pomysły. Sam fakt, że muzyk pochodzi z Islandii jest już pewnego rodzaju rekomendacją. Dzięki takim wykonawcom jak Mum, Ske czy Mugison, o Björk w ogóle nie wspominając, to małe państewko wypracowało sobie wysoką markę nie tylko na Screenagers. Bang Gang na pewno również przysłuży się Islandii. Bez wątpienia będzie kontynuował świetną tradycję muzyki z tego kraju, bo jest zjawiskiem na swój sposób niepowtarzalnym i wyjątkowym.

"Something Wrong" jest drugą płytą w dyskografii grupy Johannssona i pozycją, której na początku XXI wieku na pewno nie można przegapić. Z różnych dźwięków z pogranicza trip-hopu, elektroniki i delikatnej muzyki akustycznej Bang Gang stworzyli niesamowite, piękne melodie, które porywają od początku do końca. Tutaj wszystko jest ze sobą doskonale połączone: leniwe, smutne utwory w stylu otwierającego album "Inside" czy gitarowe, lekko psychodeliczne "Find What You Get".

Strona wokalna to również mocny element płyty. Bardi Jahannsson ma przyjemny, choć smutny głos i potrafi doskonale nim operować. Udowadnia to w lirycznym i sennym "Follow", jak i w bardziej radosnym i ciepłym "Stop! In The Name Of Love". Na "Something Wrong" wspomagają go także panie: na drugim planie Esther Talia Casey, a gościnnie Phoebe ("There Was A Whisper"), Nicolette ("Contradiction") i Francuzka Keren Ann ("Forward And Reverse"). W piosence "In The Morning" śpiewa też Daniel August, wokalista Gus Gus. To właśnie niepokojący, delikatny kobiecy wokal nadaje melodiom Johannssona liryczności i odrobinę tajemniczości. A co z tekstami? Są proste i piękne, doskonale komponują się z muzyką:

Can you feel the sun

Can you feel it burn

Shining alone

Minding it's own

Blinding my soul

It gets me higher ("Follow")

czy:

You were like a glimpse on to the stars

As we were dancing forward and reverse

One whole day

Under heavy rain

Don't ever say

That we weren't happy then ("Forward And Reverse")

Na "Something Wrong" jest także miejsce na szczyptę szaleństwa, bo jak inaczej nazwać utwór "In The Morning", częściowo wymruczany, a przy tym brzmiący na tyle niespokojnie i poważnie, że nie burzy klimatu i harmonii całości? A co z "Stop! In The Name Of Love", które jest coverem przeboju zespołu Diany Ross, The Supremes? Ta piosenka ze swoją melodyjnością i pogodną aurą powoduje delikatny uśmiech, który nie mógł się pojawić na twarzy wcześniej, podczas słuchania poprzednich kilku utworów.

Bardi Johannsson nie chce być gwiazdą, nie chce pozwolić, by coś wybiło go z ekstrawaganckiego trybu życia. Jednak z dumą podkreśla, że debiutancki krążek Bang Gang kupiło 1% populacji Islandii. "Something Wrong" na pewno przebiło tamten mały sukces. Płyta wydana została we Francji i dzięki temu o zespole usłyszeli europejscy fani muzyki niezależnej, a dziś już o grupie Johannssona nie mówi się inaczej jak o wyjątkowym muzycznym zjawisku. Zresztą, co tu ukrywać, Bang Gang należą się każde komplementy za to, co do tej pory mieliśmy okazję poznać.

Kasia Wolanin (24 września 2004)

Oceny

Przemysław Nowak: 8/10
Tomasz Tomporowski: 8/10
Kasia Wolanin: 7/10
Piotr Wojdat: 7/10
Kamil J. Bałuk: 6/10
Średnia z 21 ocen: 8,04/10

Dodaj komentarz

Komentarz:
Weryfikacja*:
 
captcha
 

Polecamy

statystyka

Przeczytaj także