Temat numeru

24.07.2020
Phoebe Bridgers – Punisher

Phoebe Bridgers – Punisher

„Punisher” jest lepsze od wszystkiego w czym Phoebe Bridgers maczała do tej pory palce. Nie odkryjemy na albumie wprawdzie nieznanych terenów, ale z takimi oczekiwaniami to można sobie dać już raczej spokój. Brak innowacyjności nie zmienia bowiem w żaden sposób faktu, że słucha się tych nagrań znakomicie. Wydaje się, że gdyby artystka zdecydowała się na jakieś odważniejsze kroki, od razu utraciłaby autentyzm. Przyznaję, że określenie autentyzm w zdecydowanej większości przypadków jest po prostu terminem, który używa się, kiedy nie ma żadnych innych w zanadrzu, ale tutaj naprawdę jest on jak najbardziej na miejscu.
26.06.2019
Pierwszy solowy koncert Phila Collinsa w Polsce właśnie dziś staje się faktem. W naszym redakcyjnym gronie przygotowaliśmy z tej okazji wybór dwudziestu najlepszych utworów artysty: szczególnie polecamy go wszystkim tym, którzy nie mogli zjawić się na PGE Narodowym.

OSTATNIE KOMENTARZE

Przegląd: Maanam
Gość: Podpisd
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Przegląd: Maanam
Gość: Podpis
[25 lipca 2020]
Maanam - 7/10
Tame Impala - The Slow Rush
Gość: Pisia rysia
[24 lipca 2020]
Sześć to i tak za dużo .to brzmi jak odrzuty z currents słusznie niezamieszczone na płycie. Wpadka zwykła ale i ostrzeżenie [...]

Polecamy

statystyka

Przeczytaj także